„Zadanie jest trudne, dążymy do spełnienia”. Jak montują rosyjsko-białoruskie tramwaje w Niżnym Nowogrodzie
Siergiej Czerstwow, dyrektor ds. produkcji „Niżekotrans”, opowiedział dziennikarzom o tym, jak przebiega proces doskonalenia rosyjsko-białoruskich tramwajów, ich zaletach i o tym, ile jeszcze pojazdów zostanie wyprodukowanych w Niżnym Nowogrodzie do końca roku, informuje korespondent BELTA. „W tym czasie (rok.
- kom. BELTA) wysłaliśmy konsumentowi 14 tramwajów. Teraz rozpoczęto ich eksploatację.
Cztery zostały zmontowane bezpośrednio w tym miejscu. Kursują po miejskich trasach: zarówno w górskiej części miasta, jak i w dzielnicy Awtozawodzkiej. Są małe uwagi dotyczące eksploatacji - technika to technika, zawsze się psuje, coś się z nią dzieje.
Dzięki wspólnym wysiłkom ze stroną białoruską prowadzimy odpowiedne konserwację, prace serwisowe, pod każdym względem wspieramy w eksploatacji. W ten sposób zdobywamy doświadczenie operacyjne, aby wprowadzić zmiany, aby było mniej błędów” - powiedział Siergiej Czerstwow. Mówiąc o tym, gdzie i jakie części do transportu są produkowane, dyrektor ds.
produkcji zauważył: „Sprzęt elektryczny otrzymujemy prawie w całości z Białorusi. Ramy, zewnętrzny zestaw karoserii i szyby są rosyjskie. Zewnętrzne tworzywo sztuczne produkujemy sami w materiałach kompozytowych.
Następnie celem lokalizacji jest 50 na 50 - musimy przejść do naszych ram w fabryce. Obecnie odbywa się technologiczne przygotowanie produkcji, w 70% zostało to przeprowadzone”. Siergiej Czerstwow zauważył, że wygodniej jest produkować wyroby do montażu pojazdów elektrycznych na miejscu niż kupować: „Zwłaszcza nasi konsumenci to rosyjskie regiony, Niżny Nowogród.
Po prostu wygodniej z punktu widzenia logistki”. Dyrektor ds. produkcji podzielił się również swoimi odczuciami z korzystania z tramwajów w mieście: „Wrażenia są bardzo
. Читать на belarus24.by