Łukaszenka o regulacji cen: to kwestia sprawiedliwości
Regulacja cen jest kwestią sprawiedliwości. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka oświadczył to na spotkaniu w sprawie usprawnienia systemu regulacji i kontroli cen, relacjonuje korespondent BELTA. "Chcę, żebyście zrozumieli, że nie będzie odwrotu ani na lewo, ani na prawo od tego problemu.
Jest to kwestia moralna, polityczna, strategiczna. Jakkolwiek chcecie to nazwać. Ale najważniejsza jest kwestia sprawiedliwości, – podkreślił białoruski przywódca.
– Przesłuchując Snopkowa (pierwszego wicepremiera Nikołaja Snopkowa, odpowiedzialnego za tę kwestię w rządzie – not. BELTA), niemal co drugi dzień, próbowałem mu wbić do głowy, że jest to kwestia moralna, kwestia sprawiedliwości”. Aleksander Łukaszenka podał przykład: powiedzmy, ceny mleka wzrosły.
Pytaniem jest, kto skorzystał na wzroście tych cen. Jeżeli w rezultacie wzrosła pensja dojarki, to jest to jedno pytanie, ale sytuacja była zupełnie inna. "Widzieliśmy w raportach Komisji kontroli państwowej, że te ceny wkładano do kieszeni tych, którzy dziś najmniej na to zasługują.
I to nawet nie sprzedawców, ale niektórych właścicieli. Otrzymywali co najmniej 35 tys. dolarów miesięcznie", – odnotował głowa państwa.
"Mimo wszystko udało nam się w pewnym stopniu umieścić tego konia w zagrodzie, jak to ludzie mówią. Ale ponieważ jest to kwestia sprawiedliwości, a słowianie, w tym i my, zawsze domagali się sprawiedliwości, nie możemy od tej kwestii uciec. To jest kwestia numer jeden wśród naszych obywateli.
I nie ma tu żadnego populizmu (zwracam uwagę tych, którzy zaczną gadać jutro). Nie ma populizmu przed kampanią wyborczą. Ciągle poruszaliśmy tę kwestię.
Читать на belarus24.by
