Łukaszenka opowiedział pouczającą historię ze szczytu w Petersburgu
Podczas noworocznego balu dla młodzieży w Pałacu Niepodległości Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka opowiedział pouczającą historię ze szczytu w Petersburgu, podaje korespondent BELTA. "Do nowego roku pozostało trochę czasu, wszyscy podsumowują wyniki, starają się, jeśli coś nie zostało gdzieś dokończone, poprawić, nadrobić zaległości. Chcę wam opowiedzieć jedną bardzo pouczającą historię, jak sobie dzisiaj uświadomiłem, – zaczął Aleksander Łukaszenka.
Głowa państwa przypomniał, że niedawno brał udział w szczytach EUG i WNP w Petersburgu. „Jedziemy przez Petersburg po spotkaniu, które w te grudniowe dni zwykle organizują głowy państw przestrzeni poradzieckiej. A Kasym-Jomart Tokajew, inteligentny, utalentowany człowiek, rozgląda się (Petersburg jest ładny, oczywiście) i w zamyśleniu mówi do Putina: „Posłuchajcie, jakbyśmy nigdy nie wyjeżdżali”.
Mówię: „Co masz na myśli?” – „Rok minął i jest tak, jakbyśmy nie opuszczali Petersburga od zeszłego roku. Czas płynie tak szybko. Wydaję się, minęła zaledwie chwila, a minął rok”, – zauważył Prezydent.
W Nowy Rok wszyscy oczekują niespodzianek i prezentów oraz cieszą się z nadchodzącego święta, dodał Aleksander Łukaszenka. Ale jest też smutna uwaga, powiedział: „Ta historia, którą właśnie opowiedziałem: co roku, niezależnie od tego, czy coś planujemy lub myślimy o niespodziankach, zawsze mówimy (niektórzy ze smutkiem, inni z radością): „ Minął kolejny rok.” Dla zdecydowanej większości uczestników jest to pierwszy bal. Ale na uroczystości obecni są także ci, którzy w podobny wieczór byli już gośćmi Pałacu Niepodległości.
Читать на belarus24.by