„Innowacyjne rozwiązanie”. Analityk o ruchu bezwizowym na Białorusi i stosunkach z mieszkańcami Polski i Litwy
W projekcie „W temacie” na kanale YouTube BELTA analityk, zastępca szefa departamentu polityki zagranicznej Białoruskiego Instytutu Badań Strategicznych (BIBS) Jurij Jarmoliński wyraził opinię na temat stosunków Białorusinów z mieszkańcami sąsiednich krajów. Omawiając temat stosunków Białorusi z sąsiednimi Litwą i Polską, które niewątpliwie zostaną przywrócone w przyszłości, jak powiedział o tym Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka na spotkaniu z przedstawicielami pracowników i budowniczymi Białoruskiej elektrowni jądrowej, pracownikami infrastruktury społecznej i mieszkańcami Ostrowca, Jurij Jarmoliński zauważył: „Zdarzyło mi się pracować na Łotwie w ambasadzie, więc mam wiedzę z pierwszej ręki (dużo się spotykałem, dużo podróżowałem, i to nie tylko po Łotwie i Litwie, do Estonii dojeżdżaliśmy): ludzie tam bardzo życzliwi, otwarci, gościnni, podobnie jak Białorusini. Do tej pory kręgosłupem elit bałtyckich są potomkowie tych ludzi, którzy kiedyś wyjechali na tle zakończenia II wojny światowej i wrócili po odzyskaniu niepodległości, na początku lat 90., po upadku Związku Radzieckiego, już z takimi destrukcyjnymi nastrojami rewanżowymi.
A te nastroje mnożą się i kultywują od ponad 30 lat. I niestety do tej pory są to realia”. „Ale jest też druga strona medalu.
Spojrzałem na statystyki. Mamy ruch bezwizowy dla obywateli krajów bałtyckich i Polski. Tylko w tym roku, w ciągu 9 miesięcy, o ile pamiętam, wjechało około 370 tysięcy obywateli Łotwy, Litwy i Polski, z czego ponad 60% to tylko Litwini” - powiedział analityk.
Podkreślił, że jest to zasób pozytywny, który widzą cudzoziemcy na Białorusi i transmitują go, wracając do swojego kraju. „I tutaj, ogólnie rzecz biorąc, nie trzeba niczego wymyślać. To było bardzo
. Читать на belarus24.by